Moja emerytura w bitcoinach. Blog o alternatywnej formie oszczędzania w kryptowalutach. Dodatkowy filar emerytalny, czyli eksperyment na lata.

Bessa trwa. HODL & BUIDL

Ponownie muszę serdecznie przeprosić za brak merytorycznych wpisów. Nie mam wiele na swoje wytłumaczenie oprócz faktu, że bessa na kryptowalutach to czas developmentu i jestem zajęty realizacją kilku ciekawych projektów co dość mocno ogranicza mój czas.
Co słychać na rynku. Wydaje się, że bessa trwa w najlepsze. Nie widać kupujących. Nie widać dużych ruchów na kursie. I być może jest to dobry moment na powolne zakupy na tzw. long-term. Bo nawet jeśli bitcoin spadnie jeszcze chwilowo np. do 2.000 USD to – z punktu widzenia inwestora długoterminowego – nie ma wielkiego znaczenia czy kupujesz za 2.000 czy za 3.500. Zresztą szansa na wyłapanie dołka jest bardzo nieduża. Nie bez powodu istnieje powiedzenie, że w samym dołku kupują tylko kłamcy :-)
Tak więc głowa do góry i akumulować. I developować.
Specjalne podziękowania dla ikswodnal za doping.

Dotychczas zainwestowałem 8.520 PLN. W dniu 01.03.2019 wartość moich oszczędności wynosiła 43.111 PLN czyli stopa zwrotu to 406%. Odkładam 45 miesięcy co daje 108% rocznie (średnio).
Dokonałem kolejnego, comiesięcznego zakupu za 225 PLN.
0.006939 BTC po kursie 14.592 PLN
0.376 LTC po kursie 0.01229 BTC
0.107 DASH po kursie 0.02159 BTC
2965 DOGE po kursie 0.00000052 BTC

2 Comments

  1. Trend spadkowy raczej nie szybko się odwróci. Od kwietnia do początku maja czeka nas hossa, zresztą jak w każdej innej branży. Pozdrawiam ;)

  2. Zainspirowałeś mnie do tego abym też ruszył z taką emeryturą :) też mam 4 kryptowaluty co prawda inne ale mam nadzieję, że okażą się dobrym wyborem.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*