O co chodzi?
Jak jest z przyszłą emeryturą w Polsce, każdy chyba dobrze wie. Niewielkie szanse na cokolwiek sensownego, co pozwoliłoby godnie spędzić starość. Szczególnie, jeśli prowadziło się działalność gospodarczą. Szukając alternatywy trafiamy na różne rozwiązania. Trzeci filar, czwarty filar, IKE, fundusze inwestycyje czy inne instrumenty finansowe, na których zarabiają głównie zarządzający. A może lokata bankowa? Za 3% rocznie? Śmieszne, prawda :-) Jednym z moich licznych obszarów zainteresowań są kryptowaluty. Jest duża szansa, że słyszeliście o bitcoinie. Mniejsza szansa, że znacie litecoina czy dogecoina. Jeśli chcecie poznać stronę techniczną czy ekonomiczną kryptowalut – użyjcie google’a. Na potrzeby mojej emerytury wystarczy wiedzieć, że kryptowaluty działają jak gotówka w nowoczesnej wersji. Mają swoją wartość (są notowane na giełdach, mają swój kurs), można je bezpiecznie przechowywać, przesyłać natychmiastowo na dowolną odległość praktycznie bez opłat i – przy odrobinie wysiłku – są anonimowe. No i są na dzień dzisiejszy na początkowym etapie rozwoju. Każdy kto ich dotknie jest ciągle early adopterem, a to oznacza, że – z dużym prawdopodobieństwem – długofalowa inwestycja w kryptowaluty będzie bardzo opłacalna. Do mojego koszyka emerytalnego wybrałem 4 kryptowaluty i nadałem im procentowe wartości oznaczające ich występowanie w koszyku. Dokonując wyboru opierałem się na własnym – już kilkuletnim – doświadczeniu w branży kryptowalut, wartości kapitalizacji danej kryptowaluty (market cap) i cechach odróżniających je od innych monet na rynku. I tak wybrałem:
Ile odkładam? Nie chciałem ustalać żadnej sztywnej kwoty. No bo wiadomo – inflacja, wahania na rynkach finansowych itd… Uznałem więc, że wartość comiesięcznej inwestycji będzie zależna od płacy minimalnej w Polsce . W 2019 roku jest to kwota 2250 PLN. A ja co miesiąc inwestuję 10% tej kwoty czyli 225 PLN.
Zmiana (1 stycznia 2025): Po prawie 10 latach bez zmiany koszyka zdecydowałem się na małą rewolucję. Zrezygnowałem z DASH i LTC na rzecz ETH — posiadane dotychczas monety zostają (nie sprzedaję na siłę, poczekają na sprzyjający moment), po prostu nie dokupuję już nowych. Od tej pory koszyk wygląda tak:
– BTC – 60%
– ETH – 30%
– DOGE – 10%
Przy okazji zaktualizowałem też kwotę comiesięcznej inwestycji (rośnie co roku wraz z płacą minimalną) — na 1 stycznia 2025 wynosiła ona 460 PLN.






Najnowsze komentarze